Lato i gorące temperatury nie zachęcają do wykonywania pełnego makijażu, który prawdopodobnie i tak spłynie z naszej twarzy w ciągu najbliższych kilkudziesięciu minut. Jednak nie oznacza to, że musimy całkowicie rezygnować z malowania się.
Make-up no make-up
Choć brak makijażu w upalne dni jest najprostszym wyjściem, możemy umalować się również bardzo delikatnie, używając niewielu kosmetyków, tylko po to, by nadal wyglądać naturalnie i delikatnie podkreślić urodę.
Makijaż w stylu make-up no make-up to makijaż minimalistyczny i bardzo naturalny. Powinien on idealnie współgrać z naszą karnacją. Dzięki niemu wyglądamy, jak byśmy były zupełnie nieumalowane, jednak nasza cera jest jednolita i rozświetlona, a spojrzenie podkreślone. Jak więc wykonać taki makijaż?
Cera
Jak każdy makijaż, również make-up no make-up będzie wyglądał dobrze tylko na zadbanej, wypielęgnowanej cerze. Regularny peeling i nawilżanie to podstawa.
Pierwszym krokiem przy wykonywaniu tego typu makijażu będzie unikanie ciężkich i kryjących podkładów. W tym wypadku stawiamy na kremy BB, płynne podkłady o lekkim kryciu i kosmetyki mineralne. Jeśli koniecznie chcemy użyć tradycyjnego, ciężkiego podkładu zmieszajmy jego niewielką porcję z dwa razy większą ilością kremu nawilżającego.
By zakryć niewielkie niedoskonałości, używamy punktowo korektora, którym ukrywamy też cienie pod oczami. W tych okolicach sprawdzi się dobrze również produkt z mniejszym kryciem, ale rozświetlający.
W makijażu make-up no make-up należy zadbać, by skóra wyglądała naturalnie i miała wyrównany koloryt. Unikamy więc efektu maski i grubej warstwy kosmetyków. Jeśli nasza cera tego nie potrzebuje, rezygnujemy również z dużej ilości pudru, wystarczy, że delikatnie utrwalimy nim korektor pod oczami i, jeśli nasza skóra ma tendencje do błyszczenia, delikatnie zmatowimy strefę T.
Zrezygnujmy również z wyraźnego konturowania i modelowania twarzy bronzerem. W tym wypadku wystarczy odrobina różu w kremie w kolorze naszych naturalnych rumieńców i ewentualnie niewielka ilość rozświetlacza na szczyt kości policzkowych.
Oczy
Jeśli chcemy wyrównać koloryt powiek, nakładamy jasny matowy cień, w kolorze zbliżonym do koloru cery. Bardzo dobrze sprawdzą się również cienie w kremie, które wyrównają koloryt i ukryją żyłki i zaczerwienienia, a także utrzymają się na oczach przez cały dzień, nawet przy wysokich temperaturach.
Wykonując ten makijaż, unikamy wyraźnych kresek eyelinerem, zamiast tego możemy użyć miękkiej kredki w kolorze brązowym lub grafitowym, by delikatnie podkreślić nią linię rzęs.
Blondynki i posiadaczki naturalnie rudych włosów mogą postawić na tusz do rzęs w kolorze brązowym, który będzie wyglądał bardziej naturalnie niż czarna maskara. Jeśli posiadamy ciemne rzęsy, możemy całkowicie zrezygnować z tego kosmetyku i tylko podkręcić włoski zalotką.
Brwi
W tym wypadku również stawiamy na minimalizm. Ewentualne ubytki wypełniamy cieniem do brwi w dobranym do naszych naturalnych włosków odcieniu, a całość możemy utrwalić bezbarwnym żelem, by trzymały kształt przez cały dzień.
Usta
Usta wystarczy podkreślić bezbarwnym błyszczykiem lub kremową pomadką w kolorze identycznym z naszym kolorem ust. Świetnie sprawdzi się również pielęgnacyjny balsam.
0 komentarzy